|
SŁONECZNY ZERGAR SERCA
Szczęśliwie nakręcona
wpadła w jego ramiona
o dwunastej- dokładnie w południe.
Pięć po pierwszej jej ciało
jeszcze z rozkoszy drżało
lecz... oddychać jej było ciut trudniej
- do szesnaście po trzeciej.
Wtedy stała się śmieciem
i zawadą na drodze do celu!
Duszę miała już w częściach
z siniakami po pięściach
otworzyła piekielna się czeluść.
W tej wędrówce po skali
gdy na siebie wpadali
dopadały bokserskie ją ciosy
więc za dziesięć dziesiąta
chciała uciec do kąta
lecz ją dorwał i szarpnął za włosy!
Przerażona i mała
ten zły czas cofnąć chciała
lecz nie mogła
w drzwiach stał czasożerca!
On bimbając z cierpienia
zabił wszystkie marzenia
i słoneczny skradł zegar jej serca.
| rodzaj: | wiersz liryczny | | wprowadzony: | 2010-03-19 19:03:34 |
|
| |